W porównaniu do obecnego roku, dochody miasta z tytułu podatku od nieruchomości mogą wzrosnąć w przyszłym roku o około 2,3 mln zł.
Stanie się tak, jeżeli podczas środowej (29 października) sesji radni uchwalą stawki proponowane przez prezydenta Suwałk. Są one niższe niż wynoszący 4,5 proc. wskaźnik inflacji.
Podatek od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej ma wzrosnąć o 3,91 proc. - z 1,28 na 1,33 zł od 1 m2 powierzchni.
Projekt zakłada, że suwalczanie zapłacą o 3,81 proc. więcej za budynki mieszkalne. Stawka za 1 m2 ma wzrosnąć z 1,05 do 1,09 zł.
Podwyżka dla przedsiębiorców za budynki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej ma wynieść 4 proc. Według propozycji, stawka wzrośnie z 31,50 do 32,76 zł od 1 m2 powierzchni.
Nadal 20 zł od 1 m2 powierzchni wynosić ma stawka dla firm prowadzących działalność gastronomiczną, rozrywkowo-rekreacyjną, fryzjersko-kosmetyczną i detaliczną sprzedaż kwiatów w centrum miasta (ulice Kościuszki, Chłodna, Krótka, Hamerszmita oraz odcinki Konopnickiej, Sejneńskiej i Waryńskiego).
Już drugi rok z rzędu, w trosce o suwalskie firmy przewozowe, prezydent nie proponuje podwyżek podatków od środków transportowych.
WD
Fot. Suwalki24.pl








