Suwalscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o usiłowanie rozboju. 22 i 18-latek zażądali od pokrzywdzonego wydania pieniędzy, a kiedy ten odmówił, zaczęli go bić. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Dziś sąd zadecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na okres dwóch miesięcy.
W niedzielę około 15.40 policjanci z Posterunku Policji w Filipowie na Placu Stefana Batorego zauważyli biegnącego mężczyznę, którego goniło dwóch chłopaków. W pewnym momencie przewrócili oni uciekającego na ziemię i zaczęli uderzać go rękoma, a następnie kopać. Policjanci natychmiast ruszyli pokrzywdzonemu z pomocą.
- Sytuacja była bardzo dynamiczna. Jak się okazało, napastnicy byli znani mundurowym i na widok Policji zaczęli uciekać. Kiedy zostali wezwani do zatrzymania się, to tylko 18-latek zastosował się do polecenia. Z kolei jego starszy kompan dalej uciekał. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali także 22-latka - relacjonuje policja.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że zatrzymani zaczepili 36- latka żądając od niego wydania pieniędzy, a kiedy ten odmówił i zaczął uciekać – ruszyli za nimi, przewrócili na ziemię i pobili. Mężczyźni byli w stanie nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało u młodszego z nich 1,5 promila alkoholu w organizmie, natomiast u starszego prawie 2,4. Wczoraj 22 i 18-latek usłyszeli zarzuty usiłowania rozboju. Dzisiaj sąd zadecydował, że najbliższe dwa miesiące mężczyźni spędzą w areszcie.
Za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.








