Po kilku latach przerwy, kiedy turnieje Final Four rozgrywane były w podwarszawskim Józefosławiu i walkę o medale Drużynowych Mistrzostw Polski mogliśmy oglądać tylko w telewizji, badminton przez duże B wraca do Suwałk.
W najbliższy poniedziałek i wtorek, 9 i 10 czerwca w hali Suwałki Arena przeprowadzona zostanie finałowa runda Ekstraligi Badmintona z udziałem czterech najlepszych zespołów fazy zasadniczej.
Pierwszego dnia o godz. 17:00 rozegrane zostaną półfinały. ABRM Warszawa zmierzy się z Unia Bieruń, a obrońca tytułu, 20-krotny mistrz kraju SKB Litpol-Malow Suwałki zagra z Hubalem Kawasaki Białystok.
Przegrani tych spotkań we wtorek, 10 czerwca o 11:00 powalczą o brązowy medal, a zwycięzcy o godz. 14:00 stoczą bój o złoto.
Przez cały poprzedni sezon suwalski zespół, trenowany przez Jerzego Dołhana, przeszedł jak burza. W wielkim finale pokonał warszawską ABRM 4:1.
W tym roku w fazie zasadniczej SKB Litpol-Malow poniósł jedną porażkę. Grając bez Chinki Xu Wei, uległ ekipie z Warszawy 3:4.
- W finałowym turnieju powinniśmy wystąpić już w najsilniejszym składzie – mówi Jerzy Dołhan. Wszystkie spotkania na pewno będą bardzo zacięte i , jak to w sporcie, wszystko może się zdarzyć, ale zrobimy wszystko, by zdobyć „oczko”, czyli sięgnąć po 21. tytuł.
Obok Chinki, z obcokrajowców w zespole SKB grają mistrz Europy w deblu Francuz Leo Rossi oraz pochodzący z Tajwanu Niemiec Samuel Hsiao.
Emocji i gier na najwyższym poziomie nie zabraknie. Wstęp do hali Suwałki Arena wolny.
Wojciech Drażba
Fot. SKB Suwałki











