20.10.2015

Zjednoczona Lewica omijała bilboardy. Kandydaci SLD podsumowali kampanię [zdjęcia]

Nieobecna na słupach ogłoszeniowych Zjednoczona Lewica podsumowała kampanię wyborczą. Kandydaci podkreślają, że z wyborcami spotykali się w terenie. W Sejmie chcą powalczyć o poprawę sytuacji ekonomicznej, lepszą opiekę zdrowotną oraz skomunikowanie Suwalszczyzny z resztą kraju.

- Sejm bez Zjednoczonej Lewicy będzie kaleki. W państwie z takimi nierównościami społecznymi nie może zabraknąć lewicy - mówił Krzysztof Bil-Jaruzelski, lider listy ZL w czasie konferencji podsumowującej starania o wyborców.

Koalicja Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Twojego Ruchu, Polskiej Partii Socjalistycznej, Unii Pracy i Zielonych nie inwestowała w drogą kampanię wizerunkową. Tylko gdzieniegdzie na słupach znaleźć można było jej plakaty wyborcze.

- Wyborcy nie widzieli nas na bilboardach i spotach w mediach. Postawiliśmy na bezpośrednie rozmowy z mieszkańcami regionu o ich problemach - wyjaśniał Karol Korneluk, siódemka na liście ZL do Sejmu.

Szef suwalskiej SLD zachęcał do „głosowania na swoich”, czyli kandydatów z Suwalszczyzny.

- Koszula zawsze jest bliższa ciału. Dzięki temu zawsze łatwiej jest wypracować coś dla naszego regionu - akcentował Korneluk.

Kandydująca do Sejmu Anna Jasionek chce dodatkowo powalczyć o prawa mniejszości narodowych. Plastyczka pochodzi z polskiej rodziny z Białorusi. Obecnie mieszka w Bolciach koło Wiżajn. W Polsce mieszka od dwudziestu sześciu lat, a obywatelstwo ma od 2009 roku. Dekoratorka wnętrz podkreśla, że jest wiele ludzi, którzy bez pomocy państwa sobie nie poradzą.

Problemów do rozwiązania zdaniem jest całkiem lewicy sporo. Począwszy od wykluczenia komunikacyjnego, przez klerykalizację życia społecznego, aż po trudną sytuację materialną i wyzysk jakimi są umowy śmieciowe.

- Dziś ludzie pracują po 200-300 godzin bez umowy i świadczeń. Nie mają prawa do ubezpieczenia i urlopu. Gdy pracownik ze śmieciówki złamie nogę, to on i jego rodzina zostają bez środków do życia - bulwersował się Mariusz Józefowicz, emerytowany policjant z Płociczna. Radny gminy Suwałki do Sejmu kandyduje z miejsca piętnastego.

Wtórował mu Bil-Jaruzelski, który krytykował neoliberalne pomysły konkurencyjnych ugrupowań prawicowych.

- Nie można zlikwidować podatków, bo trzeba z czegoś finansować usługi publiczne. Nie wszyscy rodzą się bogaci, nie wszystkich stać na prywatną edukację i płatną opiekę zdrowotną - mówił.

Lider podlaskiej SLD prognozował, że Zjednoczona Lewica osiągnie kilkunastoprocentowy wynik i do Sejmu wprowadzi od 50 do 60 posłów.

(mkapu)

serwis wyborczy suwalki24.pl - Wybory parlamentarne 2015

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
02.27.2021 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.4636 4.5538
USD 0.00% 3.6465 3.7201
GBP 0.00% 5.1653 5.2697
CHF 0.00% 4.0335 4.1149
Dodaj nowe ogoszenie