10.12.2013

Rekordowy maraton listów [fotorelacja]

Ponad pół tysiąca listów napisali wczoraj uczestnicy suwalskiego Maratonu Amnesty International. Korespondencja ta, wraz z innymi listami z całego świata trafi do rządów państw, które pozbawiają wolności opozycjonistów i działaczy społecznej. W tym roku maraton trwał przez osiem godzin, ale być może w przyszłym roku będzie to akcja całodobowa.

- Jestem wielkim zwolennikiem praw człowieka. Uważam, że nie powinny być łamane - mówił wczoraj Jakub Butkiewicz. Uczeń III LO przez kilka godzin napisał tego dnia kilkadziesiąt listów w obronie represjonowanych osób z całego świata. Swój list zaadresował m.in. do władz Wrocławia. Chcą one bowiem zlikwidować istniejące pod miastem osiedle romskie. - Mieszkanie powinno być prawem, a nie towarem - podkreślał Butkiewicz. Zapewnia też, że choć za rok powinien być na studiach poza Suwałkami, to wtedy też weźmie udział w akcji.

Maraton pisania listów odbywał się w Zespole Szkół nr 4 przy ulicy Sejneńskiej. Listy pisali jednak nie tylko uczniowie tej szkoły. Przez cały dzień odwiedzali ich młodzi ludzie z innych placówek edukacyjnych. Chętni do pisania "wolnościowej korespondencji" byli w różnym wieku. - Odwiedzili nas nawet uczniowie Szkoły Podstawowej nr 6 - mówiła Edyta Sidor-Bryk, nauczycielka która pomagała młodzieży zorganizować akcję.

Gdy cztery lata temu, suwalscy uczniowie po raz pierwszy sięgnęli po długopisy napisano 40 listów. W ubiegłym roku było ich już 300. - Wczoraj padł kolejny rekord. Napisano ponad 500 listów. Kilka w języku angielskim - wylicza Sidor-Bryk. Zapewnia też, że to dopiero początek. Być może w przyszłym roku, podobnie jak w innych miastach Polski, odbędzie się całodobowy maraton.

Istotą Maratonu pisania listów jest „zasypanie" korespondencją dyktatorów, którzy przetrzymują w więzieniach opozycjonistów. Pomysł pojawił się w warszawskim oddziale Amnesty International, a akcja prowadzona jest on czternastu lat. - Najprawdopodobniej tych listów nikt nie przeczyta. To taki spam, którym zarzucamy tych którzy próbują łamać prawa człowieka - przyznał Jakub Butkiewicz. Ważne jest jednak aby pokazać, że więzionymi osobami ktoś się interesuje.

(mkapu)

fot. Amnesty International Polska

[2013-12-09] Listy dają wolność

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
12.15.2019 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.2418 4.3274
USD 0.00% 3.8130 3.8900
GBP 0.00% 5.0136 5.1148
CHF 0.00% 3.8718 3.9500
15.12.2019

Rzęsy

15.12.2019

kanapa za 100 zł

Dodaj nowe ogoszenie