16.11.2016

Badminton. Gratulacje i nagrody dla Adama Cwaliny [zdjęcia]

W środę z kilkugodzinną wizytą w Suwałkach przebywał olimpijczyk z Rio de Janeiro (cztery lata wcześniej grał też na IO w Londynie) badmintonista Adam Cwalina, który spotkał się z Henrykiem Owsiejewem, prezesem Rady Nadzorczej spółki Malow, sponsora strategicznego suwalskiego klubu oraz Prezydentem Miasta Suwałk Czesławem Renkiewiczem.

Prezydent Renkiewicz pogratulował Adamowi Cwalinie występu na IO i ą za reprezentowanie Suwałk i Polski na IO, a zawodnik zrewanżował się prezydentowi koszulką reprezentacji Polski.

Koszulę z Rio badmintonista przekazał też H. Owsiejewowi, a w zamian otrzymał list gratulacyjni i oryginalny szwajcarski zegarek z logo ... spółki Malow.

„Dumny jestem z tego, że nasza drużyna SKB Litpol-Malow zrzesza tak wspaniałych i utytułowanych ludzi. Życzę dalszych sukcesów sportowych, realizacji zamierzonych celów, które pozwolą spełnić Pana sportowe i osobiste marzenia” – czytamy w liście podpisanym przez H. Owsiejewa.

Przypomnijmy, że IO w Rio de Janeiro były drugimi w karierze Adama Cwaliny. Zawodnik ten zadebiutował w grze podwójnej w 2012 r w Londynie, w parze z kolegą klubowym Michałem Łogoszem. W Rio jego deblowym partnerem był Przemysław Wacha z Technika Głubczyce, a suwalsko-głubczycka para sklasyfikowana została na miejscach 9-16.

Po rezygnacji z międzynarodowych występów Przemka Wachy w sezonie 2016/17 Adam grał w kilku turniejach z nowym partnerem Miłoszem Bochatem z MLKS Solec Kujawski, z którym wystąpi jeszcze w Scotish Open (Glasgow, 23-27.11., Grand Prix, pula nagród 55.000 USD), YONEX Welsh International 2016 (Cardiff, Internationale Challenge, 17.500 USD) i w Rzymie, gdzie Miłosza Bochata zastąpi Paweł Pietryja.

- Moim celem jest występ na Igrzyskach Olimpijskich 2020 w Tokio – mówi Adam Cwalina. – Jestem na początku drogi długie, wyboistej, ale wierzę, że szczęśliwie dotrę do celu. Z kim? Tego dziś nie wiem. Z Miłoszem gra mi się dobrze. Jak będzie z Pawłem ... zobaczymy. Wkrótce wybory w Polskim Związku Badmintona. Być może zmienią się władze, być może zmieni się trener. Ja zrobię wszystko co do mnie będzie należało, żeby do Tokio pojechać – deklaruje A. Cwalina.

 3mamy kciuki ADAM.

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Dodaj nowe ogoszenie