29.10.2013

Poprzeczka wisi wysoko

Ponad 400 uczniów, ponad 400 indywidualności, ponad 400 tajemnic. Każdy z osobna prowadzi podwójne życie - to szkolne i to prywatne. Jednych znamy mniej, drugich bardziej. Jednych z wybitnych osiągnięć sportowych, drugich z sukcesywnego popisywania się swoją bystrością i inteligencją.

A co z tymi, którzy odnoszą sukcesy, ale się o nich nie mówi? To właśnie najcenniejsze perełki II LO, które nie wychylają się przed szereg. Jedną z nich jest Monika Piekarska, absolwentka klasy biologiczno-chemicznej. Teraz zastanów się, Drogi Czytelniku, czy ją znasz, czy kiedykolwiek o niej słyszałeś?

Monika trenuje lekkoatletykę - skok wzwyż. Swoją karierę rozpoczęła w szkole podstawowej i już dwa lata później zaczęła odnosić pierwsze sukcesy. W 2009 r. została wicemistrzynią Polski, rok później zdobyła brązowy medal Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży i reprezentowała nasz kraj podczas wielomeczu w Niemczech, a w 2011 r. wywalczyła srebro w Halowych Mistrzostw Polski Juniorów i Juniorów Młodszych w Spale.

Jednak jej największym osiągnięciem było powołanie do kadry narodowej. Jak sama zaznacza, po drodze odnosiła dużo porażek, ale to właśnie one motywowały ją do działania. Dzięki nim staje do walki i pragnie pokonać przeciwnika. Swoje sukcesy zawdzięcza rodzicom i w szczególności trenerowi, Jarosławowi Jutkiewiczowi, który w nią uwierzył i poświęcił czas na jej rozwój.

- Trenuję, bo chcę doczekać momentu, kiedy stanę na podium z Orłem na piersi i usłyszę Hymn Polski – mówi Monika. - O takiej chwili marzy chyba każdy sportowiec. Chwili, w której możemy powiedzieć, że: wszystko co zrobiliśmy, zrobiliśmy najlepiej, jak mogliśmy, chwili w której jesteśmy z siebie dumni.

 
Monika studiuje chemię na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, ale nie porzuciła swojej pasji.

- Planów jako takich na przyszłość nie mam – opowiada. - Na pewno chciałabym zdobyć wyższe wykształcenie i realizować się w sporcie. Obecnie sport jest na drugim miejscu w moim życiu, gdyż na pierwszym jest nauka. Mam nadzieję, że w przyszłości nie będę żałować decyzji dotyczącej wyboru studiów czy trenowania. Wierzę, że uda mi się to pogodzić i będę najlepsza w tym, co robię.

Znając historię Moniki i widząc, ile wysiłku i serca wkłada w swoją pasję, z czystym sumieniem podpisuję się pod jej słowami:

"Warto trenować, może to być jakikolwiek sport, chociaż ja bym zachęcała do lekkoatletyki. To ona jest Królową Sportu. Można przy tym poznać wspaniałych ludzi, zwiedzić kraj, a nawet świat, nauczyć się dyscypliny, odwagi, wytrwałości. I najważniejsze, przeżyć wspaniałe chwile, dla których warto żyć, dla których warto jest się poświęcać. Naprawdę bardzo szybko sport może okazać się najlepszą inwestycją, jaką kiedykolwiek zrobiliśmy."

Paulina Bacewicz

 

udostępnij na fabebook
04.11.2013, 17:47:23

to ja

Pokaż w poznaniakom na co Cię stać!!!!!

03.11.2013, 12:44:00

Krecona

Trzymaj sie tam Monia i lataj coraz wyżej :))

01.11.2013, 21:40:36

mp

oby tej siły. wiary i wytrwałości nigdy Ci nie zabrakło.Powodzenia.

01.11.2013, 10:24:15

dumna

jestem dumna Monisia :* powodzenia jestes wielka

31.10.2013, 20:20:46

instruktor

wyjątkowo skromna dziewczyna, aż za skromna jak na swoje osiągnięcia

31.10.2013, 19:17:04

Gość

Cudowna dziewczyna !!

31.10.2013, 09:33:32

Lolek

Monika jest the best! wytrwałości Monia!!

30.10.2013, 16:37:44

chochoł

Monika jest najlepsza! Pozdrawiam

Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
10.21.2019 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.2392 4.3248
USD 0.00% 3.8108 3.8878
GBP 0.00% 4.8920 4.9908
CHF 0.00% 3.8567 3.9347
20.10.2019

Napiszę pracę

20.10.2019

Barman

20.10.2019

Pizzerman

20.10.2019

Pasjonat gotowania

Dodaj nowe ogoszenie