Jak informowaliśmy w relacji na żywo w sobotę w 33. kolejce II ligi Wigry Suwałki, po bardzo, bardzo słabym meczu, przegrały na własnym boisku z Garbarnią Kraków 0:1.
Za to, co pokazali na boisku podopieczni Donatasa Venceviciusa, kibicom należą się przeprosiny. Ten mecz pokazał ile dla Wigier znaczy obecność na boisku Grażvydasa Mikulenasa. Bez niego drużyna przypomina jeźdźca bez głowy. "Miki" niestety nie zagra też w ostatnim meczu w Siedlcach. Jego piłkarska przyszłość, w wyniku kontuzji, stanęła pod wielkim znakiem zapytania.
Pomeczowe wypowiedzi trenerów: Krzysztofa Bukalskiego (Garbarnia) i Donatasa Venceviciusa (Wigry):
W piątek spotkaniem Okocimski Brzesko - Wisła Puławy (1:1) rozpoczęła się przedostania kolejka rozgrywek II ligi sezonu 2011/2012. Dziś o godz. 17.00 pozostałe spotkania, w tym mecz Wigry - Garbarnia Kraków. Relacja na naszym portalu. Zapraszamy
- Zagramy bez Mikulenasa i Kisiela, ale chcemy wygrać i w ostatnim w tej rundzie meczu na własnym boisku pokazać kibicom z jak najlepszej strony - mówi Dariusz Mazur, prezes Wigier.
Przypomnijmy, że jesienią w Krakowie Wigry wygrały z Garbarnią 2:1 (dwa gole Mikulenasa dla Wigier i Marcina Siedlarza dla Garbarni), chociaż kończyły mecz w dziewiątkę (w 90 min. czerwone kartki dla Niewulisa i Słowickiego), wcześniej 10 żółtych kartek dla suwalczan. Tamto spotkanie prowadził... Dawid Bukowczan z Żywca, ten sam który przed tygodniem wykartkował Wigry w meczu ze Stalą Rzeszów.
Dzisiejszy mecz jako główny poprowadzi Dominik Sulikowski z Gdańska. Mecze Wigier, w których gwizdał ten sędzia (cztery, wszystkie w Suwałkach) kończyły się wynikami 1:0. Suwalczanie wygrali ze Świtem (sezon 2007/08 w III lidze), Pelikanem Łowicz (2008/09 - II liga), Olimpią Elbląg (2010/11) i przegrali z Pogonią Siedlce (2011/12).
Trzy zwycięstwa gospodarzy, trzy gości, 11 strzelonych goli, w tym aż 4 w meczu Stali Rzeszów z Wigrami Suwałki. Z 23 żółtych kartek, aż 12, plus dwie czerwone, pokazał sędzia w meczu Stal - Wigry. Siedmiokrotnie żółty i raz czerwony kartonik oglądali suwalczanie. To rekord, w którym swój udział, zdaniem trenera Wigier Donatasa Venceviciusa, mieli sędziowie.
- Pierwszą połowę przespaliśmy, nie mieliśmy nic do powiedzenia - o meczu mówił szkoleniowiec Wigier. - W drugiej, gdyby nie czerwona kartka Twardowskiego, powalczylibyśmy o punkt.
Na pytanie rzeszowskich dziennikarzy o przyczyny nieobecności Grażvydasa Mikulenasa, trener Wigier odpowiedział: Przed meczem miał problemy zdrowotne. Na pytanie, jakie to problemy miał Miki, czy chodzi o kontuzję, a może grypę żołądkową, Vencevisius odparł: miał problemy zdrowotne, nie wytłumaczę tego po polsku. Ta odpowiedź wywołała głośny śmiech.
Następna kolejka już w sobotę. Miejmy nadzieję,z e do tego czasu Mikulenas wyzdrowieje, bo i z nim szkoleniowiec Wigier może mieć problemy z wystawieniem składu na mecz z Garbarnią Kraków.