Los niszczejącego browaru znalazł się w rękach suwalskiego sądu. Kilka dni temu trafił tam wniosek policji o ukaranie osób, które zaniedbują zabytkowy obiekt. Sędzia nakazać może wysoką grzywnę, ale możliwe jest też karne wywłaszczenie nieruchomości na cele publiczne.
- Z końcem marca skierowaliśmy do sądu wniosek o ukaranie właścicieli zabytkowego browaru - informuje aspirant Eliza Sawko, rzecznik suwalskiej policji.
Mundurowi uznali, że pochodzący z Piotrkowa Trybunalskiego właściciele nieruchomości nie zabezpieczyli go w należyty sposób przed uszkodzeniem. Budynek od lat systematycznie niszczeje. Zerwany jest dach, gniją resztki stropu, a ściany przechodzą wilgocią. Nie widać jednak, aby ktoś prowadził tam nim prace remontowe. Obojętność właścicieli wskazywać może, że liczą oni na to, że budynek sam się rozpadnie.
Teraz ich postępowaniem zajmie się sąd. Właścicielom grozi grzywna w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych, a w dłuższej perspektywie nawet odebraniem nieruchomości na cele publiczne.
(mkapu)
[21.03.2016] Prokurator oddał browar policji. Będzie grzywna?
[15.01.2016] Co ze starym browarem? Najpierw oględziny, potem prokurator
[23.07.2015] Hotel, osiedle, a może dyskoteka? Suwalczan pomysły na stary browar [wideo]
[21.07.2015] Zabytek walczy o przetrwanie. Zobacz, jak wygląda stary browar [zdjęcia i wideo]








