Głosami 14 „za” do 8 „przeciw” (jedna osoba nie głosowała) Rada Miejska w Suwałkach uchwaliła budżet miasta na 2026 rok.
Przeciw tradycyjnie byli opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwość. Przewodniczący klubu PiS Jacek Juszkiewicz w dyskusji zachęcał tylko do refleksji, której powinien sprzyjać przedświąteczny czas. Pytał, czy ten budżet jest odzwierciedleniem marzeń suwalczan. Mówił, że nie jest dla tych, którzy w swoim rodzinnym mieście poszukują dobrej pracy i często decydują się na wyjazd.
- Naprawdę już nie mam pomysłu, jak przekonać radnych PiS do glosowania za budżetem – skwitował prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz. – Uwzględniam ich uwagi o konieczności danych inwestycji, niektóre zresztą będą realizowane przy ich posesjach.
Budżet chwalili za to i dziękowali za jego przygotowanie prezydentowi i jego ekipie szefowie klubów tworzących rządzącą w mieście koalicję. Filip Olszewski z Koalicji obywatelskiej podkreślał wagę wprowadzonej przez rząd Donalda Tuska reformy finansowania Jednostek Samorządu Terytorialnego. Dzięki niej, dochody własne miasta stanowią nie 40 a 60 proc. wszystkich, a wpływy z podatków PIT i CIT są wyższe o 60 mln zł. Radny KO mówił tez o rządowej dotacji na budowę hali sportowej Olimpia przy Zespole Szkól nr 4 i pieniądzach na program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
Kamil Lauryn, przewodniczący prezydenckiego klubu Razem dla Suwałk akcentował, że przyszłoroczny budżet będzie rekordowym. Mówił, że zagwarantowano w nim 10 mln zl na podwyżki płac dla pracowników miejskich instytucji, że poprzez odpowiednie nakłady na oświatę, sport i kulturę miasto inwestuje w mieszkańców. Jeżeli chodzi o inwestycje materialne, chwalił, że prawie polowa przeznaczonych środków pochodzi ze źródeł zewnętrznych – unijnych i krajowych.
Rekordowe kwoty
W trwającej godzinę prezentacji projektu budżetu prezydent Czesław Renkiewicz kilkukrotnie mówił o rekordowych kwotach. Dochody wyniosą 830 mln zł a wydatki – 850 mln. Dwudziestomilionowy deficyt zostanie pokryty w całości wolnymi środkami. Powstanie nadwyżka dochodów bieżących nad wydatkami bieżącymi. Zadłużenie miasta nieznacznie się zmniejszy.
- To budżet bezpieczny, stabilny, zapewniający rozwój miasta i przyspieszający inwestycje – zapewniał prezydent Suwałk.
Prawie połowa wydatków miasta kierowana jest na oświatę, kolejna część - na pomoc społeczną, ale rekordowe też będą inwestycje – przeznaczona zostanie na nie co piąta złotówka – w sumie prawie 170 mln zł. Nie będzie jakiś olbrzymich przedsięwzięć, ale będzie ich dużo. Lista inwestycji liczy 90 pozycji, a to wymaga kadrowego wzmocnienia wydziałów zamówień publicznych oraz inwestycji.
Do największych zadań należą budowa Mediateki oraz ulicy Wisławy Szymborskiej.
- Jeżeli chodzi o budowę ulicy Szymborskiej, w tym roku na 99 proc. nie otrzymamy dofinansowania i do tematu trzeba będzie wrócić w styczniu-lutym – mówił prezydent Renkiewicz.
Właśnie, przyjęty w poniedziałek 22 grudnia budżet, to plan. Będzie on zmieniany, nowelizowany zapewne co miesiąc, na każdej sesji Rady Miejskiej.
Wojciech Drażba
Źródło i fot. UM Suwałki








