Przy ul. Młyńskiej w Bakałarzewie powstał Skansen Pożarniczy, w którym znalazły się dawne samochody strażackie i ręczna sikawka.
- Samochód Star 244 przez długie lata służył w OSP Bakałarzewo, a potem w OSP Stary Skazdub, gdzie w tym roku zakończył swą pracę. W czasach PRL-u podobno używano go do pacyfikacji strajków opozycji w Warszawie. Lekki Żuk pełnił służbę w m.in. OSP Stara Chmielówka - informuje dr Tomasz Naruszewicz, wójt Gminy Bakałarzewo.
Przed budynkiem Gminnej Biblioteki Publicznej w Bakałarzewie ustawiona została także dawna ręczna sikawka, która przed dekadami pomagała walczyć żywiołem miejscowym druhom. Dziś stanowi piękną atrakcję turystyczną. Zwiedzający mogą też tu zapoznać się z dziejami OSP Bakałarzewo (tablica na wiacie strażackiej). Warto również oglądnąć wystawę zdjęć, umieszczoną w głównej sali gminnej biblioteki. Budowa wiat strażackich i części parkingu została sfinansowana z środków unijnych, pozyskanym m.in. za pośrednictwem Suwalsko-Sejneńskiej Lokalnej Grupy Działania.
- Żal było pozbywać się naszych wysłużonych samochodów strażackich i postanowiliśmy zachować je dla kolejnych pokoleń. Widzimy jednocześnie, że stanowią dużą atrakcję dla przyjezdnych - dodaje T. Naruszewicz.
Utworzenie Skansenu Pożarniczego w Bakałarzewie związane jest ze 100-leciem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bakałarzewie, najstarszej tego typu formacji na terenie powiatu suwalskiego.

_easy-resize.com_.jpg)






