21.09.2014

Na Suwalszczyźnie i Mazurach zapłoną ogniska

22 września br., na wzgórzach zamkowych w północno-wschodniej Polsce oraz na Litwie, Łotwie, Estonii zapłoną ogniska. Okazją będzie świętowanie Dnia Jedności Bałtów.

Na pograniczu polsko – litewskim program przedstawia się następująco:

Osada jaćwiesko - pruska w Oszkiniach, w gminie Puńsk:
16.30 - rozpoczęcie imprezy, zapoznanie się z osadą
17.00 - uroczyste podniesienie flag Prusko - Jaćwieskiej, Litewskiej, Łotewskiej
17.30 - obrzędy Ognia, zapalenie świętego ognia w świętym miejscu na terenie ( tu ogień zapalano już przed 7000 laty)
18.00 - uczestnicy, podzieleni na grupy, wyjeżdżają ze świętym ogniem na okoliczne grodziska jaćwieskie, by tam zapalić ogniska i wziąć udział w prusko - jaćwieskich obrzędach: Rudomina- (m. Łoździeje, Litwa;), Pomorze (gm.Giby), Klejwy (gm, Sejny), Żubronajcie (gm. Krasnopol), Jasionowo (gm. Suwalki), Szurpiły (gm. Jeleniewo), Jegliniec (gm. Szypliszki), wzgórze Jedności Bałtów w Puńsku. Ogniska zapłoną też na siedmiu wzgórzach ofiarnych między Vilkaviskis, Marijampole, Vistytis (Litwa) i na większości pruskich gór zamkowych od Wisły do Wielkich Jezior Mazurskich
19 - 20 – uroczystości zapalenia ognisk i imprezy towarzyszące na grodziskach jaćwieskich.

W tym roku imprezę współorganizują: Wspólnota Jaćwiesko-Pruska w Polsce, z siedzibą w Puńsku, Stowarzyszenie „Sūduva z Puńska, Wspólnota Rudominy, suwalska organizacja Pirzdaustra“ (Przedświt Jaćwieży-Forum propagacji wszystkiego, co Jaćwieskie, Pruskie, Bałtyjskie), litewska szkoła „Žiburis” w Sejnach, mieszkańcy wsi Jasionowo, Żubronajcie, Pomorze i wielu innych miejscowości  i organizacji.

Trochę historii
 
Plemiona bałtyckie były przez wiele, wiele wieków panami ziem, zamieszkałych obecnie m.in. przez Litwinów, Łotyszy, Estończyków Polaków. Bałtowie Zachodni żyli na dużym obszarze Wschodniej Europy. Ich ślady można odnaleźć nie tylko na dzisiejszych terenach Litwy, Łotwy, ale i Białorusi, Ukrainy, Polski (nawet na Pomorzu), Rosji. Byli waleczni, szlachetni. Pruskie korzenie miał m.in. bohater naszego hymnu narodowego, Henryk Dąbrowski.
Plemiona prusko-jaćwieskie nie były jednak najstarszymi mieszkańcami ziem położonych u południowo-wschodnich wybrzeży Bałtyku, lecz przywędrowały tutaj w trudnym do określenia czasie, ale jeszcze przed naszą erą.
Przodkowie Prusów, Litwinów oraz Łotyszy otrzymali miano Bałtów (Die Balten) dopiero w XIX w., od niemieckiego uczonego Nesselmanna. Nazwa ta nie ma uzasadnienia historycznego.
Występowały głębokie różnice kulturowe i językowe między ludami zachodniobałtyjskimi (Prusowie i Jaćwięgowie) a wschodniobałtyjskimi (plemiona letto-litewskie). Podczas trzech pierwszych wieków n.e. uformował się szereg mniejszych i większych zespołów typu plemiennego. Zespoły te w VI i VII wieku stworzyły trzy zasadnicze wspólnoty, które stanowiły zaczątki związków plemiennych: zespół galindzki, uformowany przez Galindów, wraz z później wyodrębnionymi plemionami Bartów i Sasinów; zespół jaćwieski (Jaćwież, Sudawia, Dainowa i Polleksia); zespół estyjski (Sambia, Skalowia, Nadrowia, Natangia, Warmia, Pogezania, Pomezania).
Ostatni zespół plemion osiadłych wzdłuż południowych brzegów Bałtyku, między Wisłą a Niemnem, został nazwany później Prusami. Przyjmuje się, że uformowanie się terytoriów plemiennych Zachodnich Prusów nastąpiło - dopiero - na przełomie XII i XIII w. (http://historia-wyzynaelblaska.pl/prusowie.html).
Jednymi z tych plemion byli  Jaćwingowie, inaczej zwani także Jaćwięgami, lud, który zamieszkiwał tak zwaną Jaćwież (Sudowię), czyli obszar położony między Biebrzą na południu, Niemnem na wschodzie i północy, od zachodu ograniczony Wielkimi Jeziorami Mazurskimi. Przybyli tam w ok. VI wieku p.n.e. wraz z innymi plemionami znad Dniepru, Prypeci i Protawy. Sami o sobie mówili Sudowie. Litwini znali ich jako Dajnawowie, a Rusini jako Jatwiagi.
Wiara jaćwieska była typowo politeistyczna. Czczono ciała niebieskie: słońce i księżyc oraz żywioły: ogień, ziemię, wodę i powietrze. Wierzono również w demony i bóstwa, a także wierzono w życie pozagrobowe, dlatego też wyposażano zmarłych w przedmioty codziennego użytku. Jaćwingowie nie budowali świątyń, gromadzili się przy świętych drzewach i składali ofiary ze zwierząt a czasem nawet i z ludzi. Węże i kozły uważano za zwierzęta święte. Czynności kultowe w obrzędach religijnych Jaćwingów spełniał Wajdelota - niższy kapłan, często także śpiewak wędrowny, guślarz, wróżbita. Wajdelota występował także w kulturze Prusów, a w pogańskiej Litwie pełnił funkcję wieszcza.

Ocenia się, że obecnie tylko w społeczeństwie polskim, liczbowo potomkowie plemion bałtyckich stanowią  ponad 500 tysięcy osób. Bardzo duże osadnictwo Prusów było nawet na Mazowszu, Kujawach, ale nie tylko. Pomocą w tych poszukiwaniach może być sam sens nazwiska zbliżonego do nazewnictwa pruskiego, jak Pomezański, Sasin, Prus, Pruski itd. Jest w Polce  około 7.000 osób które noszą takie nazwiska. Nie została jeszcze zliczona obecność nazwisk pochodnych Prusik, Prusikowski itd., jak również pochodne od nazwy ludów jak Sasin czy Pomezański.

W jedności siła

Przed 778 laty, 22 września, połączone siły plemion Bałtów pokonały oręż krzyżacki. Był to rok 1236, gdy pod Szawlami (wówczas miejsce to zwano Saulės žemė – czyli ziemia Słońca) rozegrała się wielka bitwa. Miało to wielkie znaczenie dla dalszych dziejów plemion bałtyckich. W tym roku mijają też 754 lata od drugiej wielkiej bitwy na terenie dzisiejszej Łotwy, nazywanej bitwą Durbes. 13 lipca 1260 r. nad jeziorem Durbe drużyny plemion bałtyckich, dowodzone przez litewskiego króla Mendoga, rozbiły zjednoczone wojska Krzyżaków, Kawalerów Mieczowych i krzyżowców z Europy Zachodniej. Następna wielka rocznica, to bitwa pod Grunwaldem. We wszystkich bitwach niewątpliwie swój udział miały wszystkie plemiona Bałtów, udowadniając, że w jedności siła. Warto podkreślić przy tej okazji, że plemiona bałtyckie walczyły z orężem krzyżackim aż 200 lat. Później i Bałtów, i Słowian bił już każdy, kto miał tylko na to ochotę
Z inicjatywą Ustanowienia Dnia Jedności Bałtów wyszli w 2000 roku Łotysze, w wyniku czego najpierw, w 2000 roku, prezydenci Litwy i Łotwy dzień 22 września ustanowili Dniem Jedności Bałtów, a w 2002 roku parlamenty obu krajów przyjęły stosowną uchwałę, by pomysłowi nadać dużą rangę. Na Łotwie ten dzień jest świętem państwowym a na Litwie - Dniem Pamięci. W Polsce, w czerwcu 2013 roku, też potwierdzono tę rezolucję.

Święty ogień

Od kilku lat utarł się także na Suwalszczyźnie i Sejneńszczyźnie, zwyczaj palenia 22 września ognisk na górach zamkowych, przypominania wydarzeń historycznych, śpiewania pieśni wojennych i patriotycznych. W 2009 roku święty ogień został po raz pierwszy zaniesiony na jaćwieskie grodziska w Klejwach, Jeglińcu, Szurpiłach na Suwalszczyźnie oraz do litewskiego Rudaminas, k. polsko-litewskiej granicy. Na górze zamkowej w Klejwach (gmina Sejny), Stowarzyszenie Litewskiej Kultury Etnicznej w Polsce organizowało co roku święto w duchu jedności i tradycji Bałtów. Na wzgórzu zamkowym płonie ogień, a Bogini Zemana, sypiąc ziarenka zboża, życzy wszystkim gospodarzom tej ziemi dobrych urodzajów i miłości do ziemi przodków, są występy artystyczny, przedstawienia historyczne.
 - Nie mamy obecnie narodu Jaćwingów, który jako pierwszy objął we władanie te ziemie, ale na ich ziemiach mieszkają Litwini, bardzo blisko spokrewnieni z Jaćwingami i należący do tej samej grupy językowej. W imię pamięci naszych przodków, organizujemy zatem święto w duchu jedności i tradycji Bałtów - tłumaczy przewodnicząca Stowarzyszenia Litewskiej Kultury Etnicznej w Polsce, Aldona Wojciechowska.

Grodziska

Grodziska, to pozostałości po dawnych grodach, wałach i strażnicach obronnych. Nie były zamieszkane, pełniły funkcje wojskowe – obecnie w charakterystycznych pagórkach grodziska rozpoznają najczęściej specjaliści, dla niewprawnych turystów są one raczej nieodłącznym elementem warmińskiego krajobrazu. Dawne grodzisko można rozpoznać po owalnym kształcie, stromych ścianach i spłaszczonym wierzchołku.
Tylko na Pojezierzu Mazurskim doliczono się ich około 600. W okolicach Giżycka wczesnośredniowiecznych grodzisk jest prawie 20. Najpiękniejsze i zarazem najbardziej charakterystyczne znajduje się w Jeziorku (gmina Ryn). Monumentalne wzgórze robi wrażenie, szczególnie z większej odległości, z której widać wyraźnie całe założenie galindzkiego grodu. Trafić w to miejsce jest łatwo. Grodzisko jest położone około 900 metrów na południowy-wschód od wsi Jeziorko. (http://mojemazury.pl/ciekawe-miejsca/39/Grodzisko-pruskie-w-Jeziorku)
Zanim na tereny dzisiejszej Warmii przybyli osadnicy z Niemiec i Polski, zanim pokryła się ona siecią tak charakterystycznych dzisiaj dla jej krajobrazu kościołów i kapliczek, też zamieszkiwały ją pogańskie plemiona pruskie. Po opanowaniu Warmii przez Zakon Krzyżacki grodziska zaczęły być zastępowane charakterystycznymi potężnymi zamkami, z których wiele pozostało do dziś. Dawne grodziska można jednak oglądać m.in. w Cerkiewniku, Sętalu, Kabikiejmach Górnych, Barczewku, Barczewie, Czerwonce, Jedzbarku, Łupsztychu oraz Tracku - jednej z dzielnic Olsztyna.

Jan Wyganowski

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
05.30.2024 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.4889 4.5795
USD 0.00% 4.1175 4.2007
GBP 0.00% 5.1508 5.2548
CHF 0.00% 4.5999 4.6929
29.05.2024

Inżynier Budowy

28.05.2024

praca

Dodaj nowe ogoszenie