03.03.2015

Tragedia przy Wyszyńskiego. To było samospalenie

Mężczyzna, który wczorajszego popołudnia spłonął przy ulicy Wyszyńskiego, najprawdopodobniej popełnił samobójstwo. Wcześniej spotkał się z księdzem sąsiadującej z miejscem zdarzenia parafii. Przyczyny tragicznego kroku 60-latka nie są jeszcze znane.

- Wszystko wskazuje, że było samobójstwo - informuje Ryszard Tomkiewicz, rzecznik suwalskiej prokuratury.

Starszy mężczyzna chwilę przed tragicznym zdarzeniem odwiedził jednego z księży salezjańskiej parafii Matki Bożej Miłosierdzia. W czasie rozmowy suwalczanin zostawił kapłanowi dokumenty i kluczki od samochodu. Potem wyszedł do łazienki, gdzie najprawdopodobniej oblał się łatwopalną substancją. Później wyszedł z budynku i podpalił się.

Płonącego 60-latka pomiędzy kościołem a domem pogrzebowym zobaczył przejeżdżający ulicą Wyszyńskiego mężczyzna. Zsiadł z roweru i zaczął go gasić. Było jednak za późno. Lekarz, który przybył na miejsce, stwierdził zgon.

- Ciało zostanie poddane ogólnym oględzinom, aby wykluczyć udział osób trzecich – tłumaczy Tomkiewicz.

Policja wie już kim jest tragicznie zmarły suwalczanin. Z ujawnieniem personaliów czeka jednak do momentu rozpoznania go przez rodzinę. Wyjaśniane są również przyczyny podjęcia tragicznej decyzji.

(mkapu)

[02.03.2015] Podpalenie czy samobójstwo? Tragedia na osiedlu Północ

udostępnij na fabebook
Skomentuj:
nick*
komentarz*
 
 
Sponsor pogody
Pogoda
Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać od nas informacje o nowych wiadomościach w serwisie podaj nam swój e-mail.

Kursy walut
02.09.2026 Kupno Sprzedaż
EUR 0.00% 4.2226 4.3080
USD 0.00% 3.6134 3.6864
GBP 0.00% 4.8314 4.9290
CHF 0.00% 4.5222 4.6136
Dodaj nowe ogoszenie