W wywiadzie dla naszego portalu Dagmara opowiada o tym jak dowiedziała się o możliwości ubiegania się o stypendium, jaką drogę musiała przejść aby znaleźć się na liście sześciorga szczęśliwców, o kwalifikacyjnym sicie, jak ona i jej najbliżsi odebrali decyzję o przyznaniu stypendium, co powie mamie żegnając się z nią na lotnisku w Warszawie, jak widzi swoją przyszłość po ukończeniu szkoły średniej i zdaniu międzynarodowej matury.
Głos Dagmary znają fani I ligowej drużyny siatkarzy Ślepska Suwałki. To ona, z koleżanką Pauliną, na antenie internetowego radia estacjafm komentowały rozgrywane w Suwałkach spotkania ligowe.
Towarzystwo Szkół Zjednoczonego Świata im. prof. Pawła Czartoryskiego
jest niezależną, niedochodową organizacją pozarządową o statusie organizacji pożytku publicznego, której głównym celem jest wspieranie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego poprzez międzynarodową edukację młodzieży w duchu tolerancji, ochrony praw człowieka i aktywności społecznej. Aby ten cel osiągnąć, Towarzystwo podejmuje starania o stypendia (50%–100%) w renomowanych zagranicznych szkołach średnich z internatem.
Towarzystwo jest afiliowane przy organizacji szkół międzynarodowych United World Colleges (UWC) istniejącej od 1962 r. z siedzibą w Londynie (www.uwc.org).
Od swego powstania w 1991 r. Towarzystwo przyznało ponad 300 dwuletnich stypendiów. Średnia wartość jednego stypendium to 230 tys. zł.
W okresie 1991–2010, po ukończeniu szkoły średniej 75% naszych stypendystów kontynuowało naukę na uczelniach zagranicznych, głównie w Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych, a wśród wszystkich stypendystów aż 25% zostało studentami dziesięciu najlepszych uczelni na świecie, w tym Uniwersytetu Harvarda, Oxfordu oraz Cambridge.
Towarzystwo ma charakter całkowicie społeczny i utrzymuje się wyłącznie ze składek i darowizn członków oraz sponsorów. Członkami Towarzystwa są przede wszystkim dawni i obecni stypendyści, ich rodziny, oraz osoby fizyczne, wspierające Towarzystwo i jego działalność.
Założycielem i pierwszym przewodniczącym Towarzystwa był profesor Paweł Czartoryski, historyk, członek PAN, obecnie patron Towarzystwa Szkół Zjednoczonego Świata.
* * *
Kostaryka to miejsce cudowne, o rajskiej wręcz faunie i florze, od której większość Europejczyków, którzy tu przyjeżdżają, nie może oderwać oczu. Oprócz niesamowitej przyrody, ogromną zaletą tego miejsca są bardzo przyjaźni mieszkańcy, którzy starają się pomagać przyjezdnym na każdym kroku.
UWC CR znajduje się w małym miasteczku niedaleko San José-Santa Ana. Jako jedna z niewielu szkół UWC jest niemal w centrum miasta, dlatego też jednym z celów naszej szkoły jest integracja z jego mieszkańcami. Jako uczniowie bierzemy udział w rożnych wydarzeniach organizowanych przez władze miasta, dzielimy się swoją kulturą pokazując tańce narodowe czy gotując tradycyjne dla naszych krajów potrawy. Szczególnym takim wydarzeniem jest parada z okazji Dnia Niepodległości. Wtedy to wszyscy uczniowie ubierają się w swoje stroje narodowe i maszerują wraz z okolicznymi artystami ulicami miasta. Ta parada to niesamowite doświadczenie. Wtedy właśnie wielu z nas zdaje sobie sprawę jak rożni od siebie jesteśmy i jak niesamowite jest to, że, choć wychowani w rożnych częściach świata i w rożnych kulturach, jesteśmy w stanie żyć razem na kampusie, dzielić pokoje i porozumiewać się bez większych przeszkód. Bywa, że ta kulturowa różnorodność niekiedy przysparza problemów, pozwala jednak jednocześnie prowadzić ciekawe rozmowy i uczyć się od siebie nawzajem.
UWC Costa Rica to szkoła stosunkowo nowa, zatem wciąż zmaga się z problemami administracyjnymi takimi jak, na przykład, regulamin, który w tym roku był chyba najbardziej popularnym tematem rozmów. Szkoła organizuje wiele zajęć pozalekcyjnych, zwłaszcza tych organizowanych w ramach CAS. Odznaczają się one ogromną różnorodnością. Taniec brzucha, joga, gotowanie, fotografia to tylko jedne z wielu. Najbardziej podoba mi się fakt, że szkoła zapewnia naukę gry na rożnych instrumentach dla chętnych uczniów (można też zacząć naukę od zera).
Jedną z tradycji szkoły jest tygodniowy obóz dla uczniów, w czasie którego wszyscy poznają się lepiej (obóz odbywa się na początku roku) oraz kolejny obóz tylko dla pierwszorocznych. UWC CR kładzie duży nacisk na poznawanie Kostaryki i korzystanie z bogactwa tego kraju. W tym roku uczniowie uczący się biologii i systemów środowiskowych jadą na dwie wycieczki: na plażę Tortuguero, aby zobaczyć wykluwające się żółwie oraz do lasu równikowego, aby zbadać tamtejszą faunę i florę. Szkoła organizuje też program „Poznajemy Kostarykę”, podczas którego każdy uczeń ma do wyboru trzy spośród dziesięciu zaproponowanych miejsc (można też poddawać własne propozycje), które są uznane za najpiękniejsze w całym kraju.
Myślę, że UWC CR to szkoła, która daje uczniom ogromne możliwości, pomaga poszerzać horyzonty, a także — jako szkoła UWC pozbywać się uprzedzeń i poznawać inne kultury. Mój czas spędzony tutaj jest niezwykle owocny, bardzo mnie zmienił i myślę, że inni uczniowie z Polski doceniliby panującą tu atmosferę. Ja czuję się tu jak w domu, mam nadzieję, że w przyszłym roku Polska dostanie więcej stypendiów do UWC CR.
Kasia Oleksik (Opole)
PS. Kasia właśnie kończy swój pobyt w Kostaryce, a jej "zmienniczką" będzie Dagmara Franczak.