W piątek, 24 kwietnia z inicjatywy suwalskiego posła KO Jacka Niedźwiedzkiego doszło do spotkania mieszkańców wsi protestujących przeciwko budowie blokowiska z Adamem Juchnikiem - Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska oraz Adam Bohdanem - zastępcą dyrektora i Regionalnym Konserwatorem Przyrody.
Najważniejszą informacją jest to, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska złożył dziś wniosek do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Suwałkach o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy Suwałki, która zwalniała inwestycję z obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Jak podkreślił dyrektor, takie zwolnienie stanowi rażące naruszenie przepisów prawa.
RDOŚ spodziewa się unieważnienia decyzji, a co za tym idzie zawieszenia wszystkich procedur związanych z inwestycją i przeprowadzenia pełnego raportu środowiskowego i konsultacji społecznych.
Przypomnijmy, że Grupa Izoterm na po tartacznym terenie planuje wybudować 20 czterokondygnacyjne budynki na 450-480 mieszkań dla prawie 2 tys. osób i 2 budynki usługowe, a także parkingi na ok. 700 samochodów. Na początku marca inwestor, zgodnie z ustawa „lex deweloper” wystąpił o ustalenie lokalizacji inwestycji. Wieści o jego zamierzeniach wywolaly protesty mieszkańców, którzy przekonują, że duże „miejskie” osiedle zmieni charakter wsi, negatywnie wpłynie na ich życie i środowisko naturalne.
- Podzielamy ten niepokój - mówił na konferencji prasowej w Płocicznie- Tartak Adam Juchnik, dyrektor RDOŚ w Białymstoku.- Korzystając ze swoich uprawnień złożyłem wniosek do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Suwałkach o stwierdzenie nieważności decyzji wójta gminy Suwałki z lutego bieżącego roku zezwalającej i zwalniającej z oceny środowiskowej dla tej inwestycji. Wniosek swój opieramy o stwierdzone rażące naruszenia prawa, naruszenie przepisów o ocenach oddziaływania na środowisko. Zwolnienie z tej oceny w naszym przekonaniu nastąpiło bez podstawy prawnej.
Po unieważnieniu decyzji, procedury zostaną zawieszone, a ustawa „lex deweloper” obowiązuje tylko do końca czerwca. Według zwykłych już przepisów trzeba będzie przeprowadzić pełny raport środowiskowy.
W konferencji uczestniczył Jarosław Borejszo, zastępca dyrektora Wigierskiego Parku Narodowego. WPN został pominięty w dotychczasowych uzgodnieniach.
- Planowana inwestycja znajduje się w otulinie Wigierskiego Parku Narodowego. Nie zostaliśmy potraktowani jako strona w tej sprawie i dowiedzieliśmy się o tym dopiero w momencie kiedy dokumentacja została upubliczniona - mówił Jarosław Borejszo - Przekazaliśmy wójtowi naszą negatywną opinię. Zrozumiałą rzeczą jest to, że stworzenie takiego miejsca, z tak dużym nagromadzeniem ludzi musi negatywnie oddziaływać na przyrodę parku. Dlatego reagujemy i wspieramy RDOŚ w tej sprawie – dodał wicedyrektor WPN.
Adam Bohdan, Regionalny Konserwator Przyrody podkreślił, że inwestycja może mieć negatywny wpływ na korytarze migracyjne zwierząt, awifaunę, a przede wszystkim na malownicze jezioro Staw znajdujące się w sąsiedztwie planowanej inwestycji.
- Oprócz RDOŚ, sprawą zainteresowałem też Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - mowi Jacek Niedźwiedzki. - Stosowne pisma wysłałem też do wojewody podlaskiego oraz Wód Polskich. - Będę nadal konsekwentnie wspierał mieszkańców Płociczna-Tartak, Płociczna Osiedle i Gawrych Rudy w tej sprawie! – zapewnia suwalski poseł.
Wojciech Drażba
Fot. Miasto Suwałki
[21.04.2026] Przeciwnicy blokowiska w Płocicznie-Tartak zebrali pieniądze na ekspertyzę, zainteresowali posłów
[02.04.2026] Mieszkańcy wsi nie chcą osiedla bloków w Płocicznie-Tartak. Spotkanie z inwestorem [wideo i zdjęcia]
[25.03.2026] Mieszkańcy Płociczna-Tartak nie chcą blokowiska. Czy dojdzie do kompromisu? [wideo i zdjęcia]








